Dawno mnie tu nie było. Straszny natłok miliona spraw bardzo dobrze poradził sobie z zagospodarowaniem mojego czasu wolnego. Teraz jednak pojawiła się iskierka nadziei, zwana też przez niektórych końcem sesji :)
Wracam więc do Was z nowym przepisem, sprawdzonym klasykiem zainspirowanym dawno temu przepisem Nigelli Lawson. Jest to ciasto, które robię właściwie codziennie do pewnej kawiarni w piwnicy na Jeżycach, sprawdziłem już milion różnych wersji i doszedłem do tej perfekcyjnej, przynajmniej dla mnie :)
Bardzo czekoladowe, maziste, zbalansowane niskosłodzonym kremem oraz kwaśnymi porzeczkami, w dodatku strasznie szybkie i proste w wykonaniu!
Przepis niżej.
Na tortownicę o średnicy ~23cm
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (szczególnie jajka!)
Na ciasto:
- 7 jajek zerówek
- 300g połamanej gorzkiej czekolady
- 215g cukru drobnego
- 200g masła
- łyżeczka ekstraktu waniliowego
- szczypta soli
Na górę:
- 100g mascarpone
- 250ml schłodzonej śmietanki 30%
- łyżka cukru pudru
- świeże owoce, ja użyłem czerwonych porzeczek
Piekarnik rozgrzej do 150 st.C, tortownicę wyłóż papierem do pieczenia (tylko spód). Masło rozpuść w rondelku, gdy będzie płynne, zdejmij z ognia i dodaj czekoladę i szczyptę soli, odstaw na chwilę a potem dodaj ekstrakt z wanilii i wymieszaj do otrzymania gładkiej, lśniącej masy.
Rozdziel żółtka i białka do osobnych misek (pamiętaj, że ta do białek musi być zupełnie sucha!), do żółtek dodaj cukier i utrzyj do konsystencji gęstego jogurtu, następnie dodaj masę czekoladową i wymieszaj do połączenia*.
Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli i w dwóch/trzech turach dodaj do masy czekoladowej mieszając delikatnie szpatułką. Jest to bardzo ważny krok, mieszaj naprawdę powoli, powietrze, które znajduje się w ubitych białkach da nam teksturę czekoladowego musu :)
Gotową masę delikatnie przelej do tortownicy i wstaw do piekarnika na 30 minut, potem przykryj folią aluminiową i dopiekaj kolejne 15 minut. Gotowe ciasto wyjmij, kompletnie wystudź i wstaw do lodówki.
Gdy ciasto jest już wystudzone zajmij się kremem. Śmietankę ubij z cukrem, pod koniec dodaj mascarpone i ubij do sztywności. Krem wyłóż na ciasto, na niego rozrzuć owoce, najlepiej kwaśne, takie jak porzeczki czy wiśnie :)
Rozdziel żółtka i białka do osobnych misek (pamiętaj, że ta do białek musi być zupełnie sucha!), do żółtek dodaj cukier i utrzyj do konsystencji gęstego jogurtu, następnie dodaj masę czekoladową i wymieszaj do połączenia*.
Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli i w dwóch/trzech turach dodaj do masy czekoladowej mieszając delikatnie szpatułką. Jest to bardzo ważny krok, mieszaj naprawdę powoli, powietrze, które znajduje się w ubitych białkach da nam teksturę czekoladowego musu :)
Gotową masę delikatnie przelej do tortownicy i wstaw do piekarnika na 30 minut, potem przykryj folią aluminiową i dopiekaj kolejne 15 minut. Gotowe ciasto wyjmij, kompletnie wystudź i wstaw do lodówki.
Gdy ciasto jest już wystudzone zajmij się kremem. Śmietankę ubij z cukrem, pod koniec dodaj mascarpone i ubij do sztywności. Krem wyłóż na ciasto, na niego rozrzuć owoce, najlepiej kwaśne, takie jak porzeczki czy wiśnie :)
Smacznego! :)
xoxo,
Grześ
*W tym momencie możesz dodać też Twoje ulubione dodatki, skórka z pomarańczy, wszelakie likiery, przyprawy korzenne, możliwości jest milion :)
*W tym momencie możesz dodać też Twoje ulubione dodatki, skórka z pomarańczy, wszelakie likiery, przyprawy korzenne, możliwości jest milion :)




Obłędne! :)
ReplyDeleteDziękować! :)
DeleteZdrowo i smacznie, ekstra! :)
ReplyDeleteUznajemy zasadę, że wszystko co smaczne, jest zdrowe :)
Delete