Sernik nowojorski z sosem malinowym



Klasyka gatunku serników, kremowy, mazisty, delikatnie słodki i przełamany nutką cytryny, kwaśnej śmietany i malinami.
Jeden z moich ulubionych, sam w sobie broni się bardzo dobrze, idealnie łączy się z kwaśnymi owocami i może stanowić bazę do wielu innych serniczków.
Przepis niżej :)


Na tortownicę o średnicy ~23cm
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej

Spód:

  • 200g mąki pszennej
  • 60g cukru
  • 100g masła
  • szczypta soli

Masa:

  • 300ml śmietany 30%
  • 100ml śmietany 18%
  • 1000g dobrego sera kremowego typu philadelphia
  • 200g drobnego cukru 
  • trzy płaskie łyżki mąki ziemniaczanej (~20g)
  • skórka i sok z jednej dużej cytryny
  • dwie łyżeczki ekstraktu waniliowego 
  • 5 jajek
Góra:
  • 300ml śmietany 18%
  • 40g cukru pudru
  • skórka z połowy cytryny
  • ulubione owoce
Zaczynamy od zrobienia spodu: Piekarnik rozgrzej do 180 st C, spód tortownicy wyłóż równo papierem do pieczenia (to ważne, inaczej spód może popękać). Masło rozpuść, a w dużej misce wymieszaj dokładnie mąkę, sól i cukier, po rozpuszczeniu i lekkim wystudzeniu wlej masło do miski i delikatnie połącz palcami z suchymi składnikami, powinieneś otrzymać coś, co w konsystencji przypomina kruszonkę. Wyłóż ją do tortownicy, powoli, równo rozprowadź po spodzie tak aby nie było żadnych dziur i przyciśnij ręką mocno, dzięki temu spód będzie się dobrze trzymał i pozostanie kruchy. Tortownice wrzucamy do piekarnika na ~15 minut, tak, aby zarumienił się lekko. Odstawiamy do ostudzenia.

Czas na masę serową: Piekarnik rozgrzej do 150 st C a pod kratkę wstaw naczynie żaroodporne wypełnione co najmniej do połowy wodą.
W misie miksera z końcówką, która nie napowietrzy nam masy (albo w dużej misce, wtedy używamy drewnianej łyżki) powoli ucieraj ser, cukier, mąkę i wanilię. Gdy nie widzisz już grudek cukru a masa jest gładka i połączona, dodaj cytrynę, śmietanę 18% i powoli miksuj dodając śmietanę 30%. Gdy znowu masa jest gładka, dodawaj jajka po jednym aż do połączenia. Po dodaniu jajek nie miksujcie zbyt długo, napowietrzycie tym samym masę, co może skończyć się pęknięciami na serniku. Gotową masę przelewamy na spód, uderzamy tortownicą delikatnie trzy razy o blat i wstawiamy do piekarnika na około 55 minut. Po tym czasie serniczek powinien być upieczony, ale nadal lekko żelkowaty na środku. Zostawiamy go w zamkniętym piekarniku na co najmniej 30 minut, później studzimy w uchylonym.


I wykończenie: Śmietanę 18%, cukier puder i skórkę z cytryny wymieszaj rózgą do połączenia i wylej na wystudzony sernik, rozprowadź delikatnie szpatułką. Gotowy serniczek wstawiamy na co najmniej 5 godzin do lodówki. 
Ja swój oblałem szybkim sosem malinowym (100g malin i 30g cukru w rondelku około 6 minutek do rozpadnięcia się malin)

Smacznego! :)
xoxo,
Grześ


No comments:

Post a Comment